Lawrence Watt-Evans jest autorem humorystycznych powieści fantastycznych. Znany głównie jako autor cyklu Legendy Ethshar1, w skład którego wchodzi m.im. powieść Jednym zaklęciem.
Tobas z Telven jest kimś w rodzaju czarnoksiężnika, specjalizującym się – co często podkreśla - w magii ognia. W praktyce oznacza to, że chłopiec zna zaklęcie na jego rozpalenie... Stary nauczyciel nie zdążył nauczyć go niczego więcej, nim umarł. Młodzieniec nie jest zbyt mile widziany w rodzinnej wiosce, więc wyrusza w świat na spotkanie przygody.
Fabuła jest trochę przewidywalna, ale dość ciekawa. Sympatyczny bohater sporo podróżuje, czemu towarzyszą plastyczne opisy przyrody i niezwykłych miejsc. Autor wprowadził interesujący podział magii na różne szkoły. Nie ma tu (prawie) krwawych walk, jest za to pogodny humor, przyjaźń i miłość.
Nieco razi tłumaczenie Sylwii Twardo, która często zostawia zaimki na końcu zdania. Poza paroma literówkami tekst jest jednak poprawny.
Polecam tym, którzy lubią oryginalne pomysły, a przy książce chcą odpocząć i zapomnieć o własnych problemach. Jednym zaklęciem jest również doskonałym wprowadzeniem w świat fantasy dla młodszych czytelników.
tytuł oryginału: With A Single Spell